Kill switch na karcie DMA: do czego służy
Do czego służy
Dzięki kill switchowi nie musisz otwierać obudowy i wyjmować karty za każdym razem, gdy chcesz ją wyłączyć. Przydaje się, gdy chcesz wykluczyć kartę, szukając przyczyny problemu, albo gdy z komputera korzysta ktoś inny.
Jak działa
Przełącznik steruje zasilaniem karty. GODLIKE nazywa go głównym włącznikiem karty. Gdy jest wyłączony, karta nie ma zasilania, a jej diody gasną. Komputer przy starcie nic tam nie znajduje, więc twój drugi komputer też nie może jej odczytać. Gdy jest włączony, komputer normalnie wykrywa kartę z firmware, jaki na niej jest.
- Twój firmware zostaje na karcie.
Przełącznik nie zmienia żadnych ustawień ani nie rusza tego, co sflashowałeś. Karta wraca dokładnie taka, jaka była. - Komputer szuka jej tylko przy starcie.
Zmianę przełącznika zauważy dopiero przy następnym uruchomieniu.
Jedna zasada
NIGDY nie przestawiaj kill switcha przy włączonym komputerze. Sloty PCIe w zwykłym desktopie nie są zrobione pod kartę, która pojawia się albo znika w trakcie pracy komputera. Czasem nic się nie dzieje aż do następnego startu. Czasem komputer się wysypuje i tracisz wszystko, czego nie zapisałeś, albo karta nie wraca, dopóki całkiem nie odetniesz zasilania.
Te same trzy kroki zrób, żeby włączyć kartę z powrotem. Jeśli twój build przyszedł z aktywatorem, uruchom go ponownie na drugim komputerze, gdy główny komputer znów działa, jak po każdym restarcie.
Gdzie jest
W GODLIKE 100T jest na śledziu (metalowej blaszce z tyłu komputera), obok dwóch portów USB-C. Dosięgniesz go bez otwierania obudowy.

Inne karty mają go gdzie indziej albo nie mają go wcale. Jeśli twoja go nie ma, żeby ją wyłączyć, wyłącz komputer i wyjmij kartę. Masz już kartę DMA? opisuje karty, których nie sprzedaliśmy.
Jeśli karta się nie pojawia po ponownym włączeniu, zrób pełny restart z poradnika flashowania: wyłącz, odłącz zasilanie, przytrzymaj przycisk zasilania przez piętnaście sekund i podłącz z powrotem. Resztę znajdziesz w Karta DMA nie działa.
Konto nie jest potrzebne. Dzięki temu wiemy, o czym pisać więcej.

